Joga

Bakasana, czyli sztuka upadania na twarz

bakasana

Bakasana – jeden z pierwszych balansów na rękach jakiego się podjęłam podczas mojej praktyki jogi. Posłuży mi tu jako dobra ilustracja do tego, co chciałabym przekazać. Czasem trzeba (prawie) upaść na twarz, aby zrozumieć w jaki sposób uczymy się życia na macie. Sztuka uważności i refleksji na macie, to sztuka uważności i refleksji w życiu codziennym.

Niektóre żurawie wznoszą się godnie i majestatycznie, a innym przychodzi bolesny upadek i kontakt z glebą. Już mniej majestatyczny.

W pozycji żurawia (bakasana) opieramy ciężar ciała na rękach, dłonie na szerokość ramion i przenosimy go do przodu, gdzie niebezpiecznie grozi nam upadek twarzą na matę. Można sobie podłożyć poduszkę 😉 Jedno z zaleceń terapeutycznych tej pozycji, jakie znalazłam w kilku książkach na temat pozycji jogi: „brak pewności siebie”. Niektóre żurawie wznoszą się godnie i majestatycznie, a innym przychodzi bolesny upadek i kontakt z glebą. Już mniej majestatyczny.

Bakasana – wyzwanie czy zastraszanie?

Pozycja żurawia może być metaforą życia – czasem po prostu upadasz na twarz, całkowity kontakt z glebą…

Bakasana polega tak samo na naszej wewnętrznej sile, jak i na umiejętności poddania się, odpuszczenia. Jedni podchodzą do tego balansu uparcie, zawzięcie, wręcz agresywnie – „uda mi się”, „już ja zaraz uniosę obie stopy”, „spróbuję jeszcze raz”. Czasem im się udaje, a innym razem nie. Inni zabierają się do tej asany z wielką nieśmiałością i niepewnością – „zaraz upadnę”, „zrobię sobię krzywdę”, „jest to dla mnie za trudne”, „nie dam rady”.

Czyż nie zabieramy się za pewne rzeczy w życiu w podobnym klimacie?

Upadek w tym balansie wiąże się często z wielką frustracją, czasem z poczuciem wstydu, może z uczuciem klęski… Czy istotny jest jednak sam upadek, czy też raczej to, jak z niego wychodzimy? Może z gracją? Może „jakby nic się nie stało”? Przecież to tylko joga.. Czy aby tylko? To, w jaki sposób podchodzimy na macie do pozycji balansujących, może nam dużo powiedzieć na temat naszego obecnego nastawienia.

Pozycja żurawia może być metaforą życia – czasem po prostu upadasz na twarz, całkowity kontakt z glebą… jaki ma to na ciebie wpływ? Jak z tego wychodzisz? Przecież samo życie to wzloty i upadki. Mało tego – upadki są nieuniknione, to po prostu ludzkie. To, co ma większe znaczenie, to to, jak się z tych upadków zbierasz. Warto czasem upaść na macie na twarz, aby sobie o tym przypomnieć.

pozycja żurawia

 

Zobacz również