Joga

Czego uczą się nauczyciele jogi?

program kurs jogi

Czego uczą się nauczyciele jogi i jak może wyglądać przykładowy program kursu nauczycielskiego? Chętnie podzielę się moimi doświadczeniami.

Kursy i style są różne, dlatego przedstawię wam jedynie to, przez co ja mniej więcej przeszłam na moim, co nie oznacza automatycznie, że wszystkie kursy na nauczyciela jogi wyglądają tak samo.

Jeśli interesuje cię ten temat, zachęcam też do przeczytania poprzedniego artkułu: „Kurs na nauczyciela jogi, co zastałam

Kurs nauczycielski zen jogi w Berlinie (RYT 200)

Ukończyłam standardowy kurs nauczycielski jogi podstawowy (fundamentals), czyli 200 godzin (200 RYT) uznany przez Yoga Alliance na całym świecie. Trening w stylu zen joga opierał się głównie na buddyjskim treningu uważności (mindfulness). O tym, czym jest mindfulness lub uważność, możesz przeczytać w moim poprzednim artykule „Czym jest mindfulness„.

Aby wziąć udział w takim szkoleniu nie trzeba mieć dużego doświadczenia, ani nie trzeba być mistrzem rozciągania czy akrobatyki.

Nadaje się dla osób zaawansowanych, jak i takich, którzy uważają się za tych „w tyle”. Zajęcia odbywały się w grupie maksymalnie 10 osób, bardzo przytulnie i w dość intymnej atmosferze. Same laski 🙂 Zdecydowałam się na trening nie ze względu na to, że chciałam uczyć jogi, ale dlatego, że chciałam zrobić coś dla siebie. Zdecydowanie mi się udało 🙂

czego uczysz sie na kursie jogi

Pierwsza część zajęć nauczycielskich

Te pierwsze weekendy kursu były bardzo ekscytujące. Trzeba przyznać, że głowa nieco pękała po takim weekendzie, sporo wiedzy. Aby zrozumieć bardziej zaawansowane aspekty, potrzebne były typowe „wstępy do…”. Historia i pojęcie jogi, wstęp do filozofii Buddyzmu, kilka słów o uważności, czyli o mindfulness, ciało energetyczne.

Wyjaśnianie jogiczno-buddyjskich pojęć, karma, samsara, hatha, atman, bodhisattva, dharma, yamy i niyamy, kensho, paramita, zazen, metta, ahimsa – prawie jak nauka języka obcego.

Podobały mi się te wykłady – trochę nowy świat, a trochę uporządkowanie tego, o czym już czytałam.

Anatomia ciała w jodze

kurs nauczycielski jogaWażną częścią tego, czego uczą się nauczyciele jogi był niewątpliwie spory blok na temat anatomii naszego ciała. Kości, kosteczki, chrząsteczki, płyny ustrojowe, mięśnie, ścięgna, co kto lubi. Spory fokus na kolanach, łokciach, kręgosłupie – możliwe kontuzje, mechanika działania, przykłady w asanach. Do tego układ nerwowy, Sushumna, Ida i Pingala – psychosomatyka, mind-body connection. Według mnie bardzo ważny element do zrozumienia. Przecież joga to „unia” – tak samo unia właśnie ciała i umysłu, czyli też naszego układu nerwowego.

Ta wiedza o anatomii bardzo przydała się w drugiej części treningu, czyli części bardziej praktycznej. Będąc nauczycielem jogi, bierze się niejako odpowiedzialność za bezpieczeństwo naszych studentów. Z jednej strony bezpieczeństwo, a z drugiej lepsze zrozumienie ciała – ciał innych ludzi. Żadne ciało nie jest takie samo i każdy będzie wykonywał asany na swój sposób. I super, właśnie o to chodzi.

Rola nauczyciela jogi to nie ukadanie ludzi w  „kształty”, czyli idealne asany. Joga to unia, to droga przez którą każdy przechodzi indywidualnie. Nikt nie będzie wyglądał w danej asanie tak samo, bo nasze ciała są różne. I to jest piękne.

I w końcu część bardziej praktyczna

Trochę smutno przy tej części, bo oznaczało to, że zbliżamy sie ku końcowi. Mieliśmy fajny blok, gdzie nasza nauczycielka wyjaśniała nam główne asany – alignment, wchodzenie w pozycję, zasadę „fali”, ogólnie elementy charakterystczne dla jej stylu.

Towarzyszyły temu wskazówki o oddechu w Buddyzmie, ważny punkt, bo nasz styl też jest oparty na flow, Vinyasa. U nas oddechu nie manipuluje się, on po prostu płynie. Nie praktykujemy za bardzo pranayamy. Oddech jest, taki jaki jest – w wyniku relaksacji staje się z płytkiego bardziej głęboki i spokojny.

W praktyce jogi zdajemy sobie sprawę z obecności naszego oddechu. Niewidzialny towarzysz.

Zauważcie, że to podejście to czysty Buddyzm – tolerancja i akceptacja, a także harmonia. Balans…

Dodatkowo uczyłam się też jak planować sesje jogi, wstęp, rozwinięcie, zakończenie, charakterystka grup asan, jakie mają właściwości i znaczenie. Elementy te bardzo przydają mi się w budowaniu własnej praktyki jogi. Jedną z ostatnich części było hands-on assistance, czyli jak asystować i pomagać studentom pogłębić ich doświadczenie na macie.

kurs nauczyciel jogi

Dużo by gadać, czego uczą się nauczyciele jogi. Na koniec były też takie perełki jak odżywianie, biznes i joga, wstęp do masażu shiatsu 🙂 Jak sami widzicie, program bardzo bogaty i bardzo inspirujący.

Czego uczą się nauczyciele jogi?

I dla kogo nadaje się taki kurs nauczycielski jogi? Chciałabym tu podsumować jakie zalety daje odbycie takiego intensywnego treningu na nauczyciela jogi. Przede wszystkim:

  • sprawisz, że twoja własna praktyka asan i medytacji zostanie wyniesiona na zupełnie inny, wyższy poziom
  • akurat mój program da ci bardzo głębokie zrozumienie filozofii jogi, ale także filozofii Buddyzmu
  • na pewno zdobędziesz szeroką więdzę z zakresu anatomii, fizjologii oraz ciała energetycznego
  • zdobędziesz umiejętności typowo nauczycielskie, takie jak praca nad własnym głosem, prezencja, gospodarowanie czasem, planowanie, a także budowanie i zrozumienie związku nauczyciel-student
  • odbędziesz część praktyczną, gdzie odegrasz rolę asystenta u twojego mentora, a także poprowadzisz swoje pierwsze, samodzielne zajęcia
  • nabędziesz pewności siebie potrzebnej do rozpoczęcia zawodu nauczyciela jogi
  • zrozumiesz istotę praktyki medytacji i będziesz stanie wpleść jeszcze lepiej tę praktykę do życia codziennego
  • odbedziesz własną transformację, poznasz siebie lepiej, uwierzysz w siebie, staniesz się częścią wspólnoty

Czego uczą się nauczyciele jogi?

 Czego uczą się nauczyciele jogi? Dla każdego coś innego, ale jedno jest pewne – będzie transformacja!

Follow my blog with Bloglovin

 

Zobacz również