Zdrowie, Zen

Energia jesieni i tradycyjna medycyna chińska

jesien-qigong

Zauważyłeś, że podczas jesieni liście drzew zmieniają swoje kolory na kolory ziemi? Wracają „do źródła”. Brązy, czerwienie, rudości. Energia wraca do korzeni i tak samo dzieje się z twoją energią witalną, a twoje ciało, tak samo jak drzewa, również przygotowuje się do zimy.

Podczas jesieni, wielu z nas rewiduje swoje cele, które zasiano wiosną lub latem. To czas refleksji, sprawdzenia, czy podążamy w odpowiednim dla nas kierunku, a także ewentualnej korekty, abyśmy na kolejną wiosnę cieszyli się dobrymi plonami z ziaren naszych planów.

Takich metafor związanych z naturą jak powyżej używa tradycyjna medycyna chińska (TCM, z ang. traditional chinese medicine). Każda pora roku powiązana jest z pewnymi atrybutami: ze smakiem, kolorem, elementem, a także organem naszego ciała. Obserwując naturę i podążając jej rytmem, możemy wieść bardziej zbalansowane i szczęśliwsze życie. Energia natury ma odbicie w naszych ciałach.

Według tradycyjnej medycyny chińskiej, jesień to czas energii metalu – kiedy natura pozbywa się tego, co jej nie jest potrzebne. To ziemia generuje metal, a metal to element kojarzony ze zbiorami. Metal odpowiada również naszym płucom i jelitu grubemu.

Jesienny smutek, emocja z płuc

Według TCM, każdemu organowi przyporządkowana jest emocja. Jesień to czas metalu, czyli energii płuc, a płuca to uczucie smutku i żalu. Nie bez przyczyny właśnie o tej porze roku napadają nas różne melancholie, rozkminki, wspomnienia, często bolesne. Zbalansowane płuca to jasne myślenie, dobra komunikacja, otwartość na nowe pomysły, pozytywny wizerunek samego siebie, umiejętność zrelaksowania się i odpuszczenia.

Podczas zaburzonej równowagi możemy mieć do czynienia z mało konstruktywnym rozżaleniem, utknięciem myślami w przeszłości, nieumiejętnością radzenia sobie z poczuciem straty. To uczucie smutku jest często długotrwałe, nazywamy je „jesiennymi smutkami”. Bardzo mocne braki równowagi związane z płucami mogą prowadzić do stanów depresyjnych.

Jesienią ddychaj głęboko!

Jesienią uważaj na swoje płuca – to organ, kóry ma bezpośrednio styczność z czynnikami zewnętrznymi (powietrze) i który wedle medycyny chińskiej stanowi kanał do odbioru czystej energii życiowej „qi”. Jesień to idealny czas na spacery, refleksję, medytację chodzącą. Oddech towarzyszy nam w każdej minucie, ale czy oddychamy dostatecznie głęboko? Chmurki, wiatr, deszcz – jak łatwo pozostać w domu lub przy biurku, nie chce się wychodzić. Mimo tego, zadbaj o swoje płuca jesienią i wyprowadzaj siebie i swoją duszę na codzienne spacery. Owszem, robi się coraz ciemniej, ale i tak lepiej wyjść na spacer w pochmurny dzień niż siedzieć w domu. Jakże to piękna pora na spacer po lesie!

Możesz ćwiczyć w domu głębokie oddychanie przeponowe – to balsam dla skołatanych nerwów, a także antidotum na jesienne smutki. Ważne, aby zachować prosy kręgosłup, na leżąco lub na krześle. Skup się, aby napełnić cały brzuch powietrzem, jak balon i wykonaj minimum 10 takich głębokich oddechów.

Jak oddychać? Proste ćwiczenie czyni cuda – artukuł na stronie hellozdrowie.pl

Porzuć negatywne myślenie!

Porzucanie negatywizmu, użalania się nad sobą – jesień to idealny czas na to, kiedy energia płuc jest najwyższa. Podejdźmy do naszych jesiennych smutków, mniejszych czy większych, z refleksją.  Zdajmy sobie z tego sprawę, że mają one miejsce – jest czas i miejsce na smutek i żal.

Nie pozwólmy jednak owładnąć się bez opamiętania jesiennej melancholii, poza naszą kontrolą. To my jesteśmy kapitanem naszego statku, jakim jest nasz umysł. Spróbujmy krótkiej medytacji na oddechu, obserwujmy, jakie myśli kotłują nam się w głowie, zdajmy sobie z nich sprawę.

Być optymistą – co to znaczy?

Partner płuc – jelito grube

Nie bez przyczyny płuca mają za partnera jelito grube – w tradycyjnej medycynie chińskiej organy są często „sparowane”. Płucami przyjmujemy/wdychamy/absorbujemy – świeże powietrze, myśli, pomysły. Jelitem grubym natomiast oddajemy/wydalamy/pozbywamy się.

Zdrowe jelito grube pozwala nam pozbyć się tego, co nam nie służy, nie tylko dosłownie, ale też metaforycznie, emocjonalnie. Nie bez przyczyny często osoby cierpiące na zatwardzenia mają problemy z wyrzuceniem czegoś z ich systemu, np. pewnych emocji. Jesień to także czas odpuszczenia. Sobie i innym. A może też przede wszystkim sobie.

Posprzątaj, ogarnij i podaruj!

Więcej czasu spędzamy w domku, więc jest to super czas, aby ogarnąć naszą przestrzeń – w mieszkaniu, w pracy. Przeorganizuj, ogarnij i… odpuść. Wyrzuć, podaruj innym, oddaj. Przejrzyj obrania, których nie miałeś na sobie od wieków, pozbądź się przeterminowanego makaronu, oddaj czajniczek komuś innemu, bo u ciebie tylko się kurzy, pozbądź się przeschłej roślinki z parapetu, wyrzuć krem do twarzy, który już od dawna ci nie służy. Przejrzyj również swój komputer i usuń niepotrzebne pliki, uporządkuj zdjęcia, przeorganizuj foldery, rachunki, książki w pdfach.

Wszystkie te czynności sprawiają, że robi nam się lżej na sercu (=lżej na płucach) dzięki uproszczeniu/pozbyciu się/odpuszczeniu (=jelito grube).

Jesienne jedzenie

Latem się ochładzamy, a jesienią zaczynamy „dorzucać do pieca”. Czerpmy z natury, obserwujmy jak zmieniają się produkty regionalne. Jesień to czas naszych rodzimym korzeni i cebulek, a nie truskawek z Hiszpanii, czy bananów z Afryki – słuchaj i obserwuj naturę!

To warto jeść jesienią:

  • cebulki, czosnek, cebule
  • bulwy, ziemniaki
  • dynie
  • kapusta, kiszonki
  • nasze swojskie owoce, najlepiej przesmażone: jabłka, gruszki (idealne dla płuc), śliwki, winogrona
  • orzechy, np. włoskie, laskowe
  • przyprawy rozgrzewające, czarny pieprz, cynamon, kardamon, chili
  • gotuj zupy, pij ciepłe napoje

 

Lubię te wschodnie mądrości, w skrócie: obserwuj naturę, ona ci wszystko podpowie, abyś żył z nią w zgodzie. Jeżeli będziemy żyć w harmonii z otaczającym nas światem, to będziemy się czuli lepiej.

Teraz powoli obserwujemy jak świat zwalnia, natura kurczy się, przygotowuje do odpoczynku. Zróbmy to samo – zwolnijmy, schowajmy się pod kołderkę, pośpijmy dłużej, jedzmy ciepłe pożywienie i zwróćmy się do wewnątrz.

Energia metalu w nas daje nam mocne poczucie własnej wartości i stanowi powód, aby zwrócić uwagę na siebie i podarować sobie trochę ekstra miłości.

 

Zobacz również