Mindfulness

O wolności od pesymizmu i kontroli

wolnosc od pesymizmu

Nie ma tak łatwo, ile razy w ciągu ostatniego dnia, tygodnia, czy miesiąca ktoś sprawił nam przykrość lub wytrącił z równowagi? Ile razy daliśmy wpłynąć na siebie zewnętrznemu otoczeniu? Nie żyjemy jednak w izolacji i powinniśmy być „przystosowani do życia w społeczeństwie”. Ale czy aby jesteśmy?

Najważniejsza lekcja: inni nie mogą być odpowiedzialni za twoje samopoczucie, czyli nikt poza tobą nie ma wpływu na twoje myśli i uczucia.

Z tej jednej lekcji można wynieść tyle szczęścia. Nasze samopoczucie to tylko nasza odpowiedzialność, niczyja inna.

Jak pielęgnować spokój ducha – jak uniezależnić się od innych

Nie mamy siły sprawczej, aby wpływać na innych; na to co mówią, jakie mają opinie, na to co robią. Absolutnie nie mamy. I im szybciej to zaakceptujesz, tym bardziej będziesz spokojny wewnętrznie i szczęśliwy.

Co można zrobić w praktyce, aby pielęgnować swój spokój ducha i pozytywizm:

  1. Skupiaj się na pozytywnych rzeczach. W każdej, absolutnie każdej rzeczy jest ziarno zrozumienia, a także ziarno czegoś pozytywnego. Skupiamy się na negatywach być może w wyniku naszej ewolucji – rzeczy negatywne musiały być podkreślone i zapamiętane, ponieważ służyły naszemu przetrwaniu. Myślenie to też nawyk, a każdy nawyk można zmienić, zwłaszcza metodą powtarzania.
  2. Nie próbuj zmieniać innych osób lub danych sytuacji, bo to się nie uda. Świadomie zmieniaj swoje postrzeganie tych osób lub trudnych sytuacji. Zobaczysz, że jak zmieni się twoja percepcja, to zmieni się też twoje otoczenie.
  3. Pamiętaj, że to ty kreujesz swoją rzeczywistość, a także przyciągasz albo pozytywne albo negatywne rzeczy i osoby. O energii „cząsteczek” myśli pisałam już we wpisie o kreowaniu naszej rzeczywistości.
  4. Czujemy się dobrze, jak ktoś nas chwali i docenia. Ale nie pozwólmy żeby nasze codzienne dobre samopoczucie zależało tylko od czyjejś pozytywnej uwagi. Pielęgnuj swój optymizm i spokój ducha, a nie będziesz uzależniał swojego dobrego samopoczucia tylko od aprobaty z zewnątrz.
  5. Pamiętaj też, że życie to pasmo zmian i pielęgnuj zrozumienie i akceptację. Ćwicz drogę „non-resistance”, czyli braku oporu. Wyobraź sobie leśny strumyk przepływający po kamyczkach – on się nie szamoce, płynie, dopasowuje się do każdego otoczaka, do każdej rośliny; bądź jak taki strumyk, jak woda.
  6. Porzuć kontrolę nad zachowaniami innych. Zamiast tego pracuj nad swoją percepcją i pozytywnym oraz konstruktywnym postrzeganiem świata. Tego nikt ci nie zabierze!
  7. Ustal granice. W kontakcie z osobami czy sytuacjami negatywnymi można i trzeba wyznaczać granice. Trzeba być wtedy konsekwentnym, jasno zakomunikować to, co chcemy przekazać. Czasem można się uciec do unikania, jeśli ktoś lub coś nam nie służy – byle konstruktywnie.

 

Dużo optymizmu życzę! Zapraszam do napisania w komentarzach, z jakimi osobami lub sytuacjami czujecie, że tracicie kontrolę i optymizm – gdy ktoś lub coś wpływa negatywnie na wasze samopoczucie.

 

Zobacz również