Mindfulness

Potęga noworocznych intencji

intencje_logo

Nasze myśli i działania są głównym źródłem naszego cierpienia. Podobnie, nasze myśli i działania mogą być źródłem naszej radości i wolności. To takie proste.

Nowy Rok = noworoczne postanowienia. Bedę uprawiał więcej sportu, zrzucę kilka kilo, nauczę się angielskiego, znajdę nowego partnera, zacznę medytować regularnie  😉 Często podświadomie zaczynające się od „powinnam/powinienem”, „dobrze by było”, itd.

Zamień noworoczne postanowienia na noworoczne intencje

Noworoczne postanowienia często mają charaker „musu” i wysiłku. Towarzyszy im obsesja na punkcie ich dotrzymania oraz wyników (sukcesu!) tych postanowień. Sami nakładamy na siebie strasznie dużo presji, prawda?

Zmień słowo noworoczne postanowienie na noworoczna intencja. Słowo INTENCJA pochodzi z łaciny od wyrazu intendere, które można przetłumaczyć na „mieć zamiar/intencję”, ale także „słuchać, pojmować, akceptować”. Podczas gdy postanowienia noworoczne są twarde, intencje są elastyczne.

Intencje polegają na byciu uważnym (mindful). Odpowiedzią jest znalezienie tego fajnego miejsca pomiędzy wysiłkiem i cierpliwością: zidentyfikować pola do rozwoju osobistego i przywołać odwagę, aby zacząć pracę nad naszymi nawykami i przyzwyczajeniami. Przede wszystkim z dobroci dla samego siebie.

Patrz w przyszłość i przeszłość z wdzięcznością

1. Wróć myślami do wszystkich swoich sukcesów i rzeczy/miejsc/planów, z których się cieszysz, że udało ci się je zrealizować w tym mijającym roku.

Wspominałam już, że nasz mózg bardzo lubi wracać do przyjemnych wspomnień i tak jakby odgrywać je na nowo. To naturalny sposób na podniesienie poziomu hormonów szczęścia i spokoju.

2. Czerp też nauki z tych rzeczy bądź wydarzeń, które wyszły tak sobie, albo bardzo źle. Zarazem daj sobie miejsce na smutek, frustracje, niezadowolenie, inne emocje.

Niektóre nieszczęścia czy niepowodzenia otwierają inne drzwi, do czegoś nowego. Bez trudnych momentów, wyzwań, nie ma rozwoju, jest tylko zastój, nic nie idzie do przodu. Im bardziej idziesz w dół, tym wyżej się odbijesz, prawo uniwersalne.

3. Pożegnaj się

Z tym, z czym musisz. Odpuść. Sobie i innym. Zrób mały rachunek sumienia jeśli uważasz, że przyniesie ci to ulgę. Po prostu, zaparz sobie kawę albo herbatę i pomedytuj nad tym przez następne 5 minut. A potem odpuść. Ale też daj najpierw wyjść pewnym sprawom na światło dzienne, z kącików twojego umysłu.

4. Ustal kilka fajnych intencji

Na co się cieszysz? Co byś chciał zrealizować? Nad jakim nawykiem chciałbyś popracować? Ważna wskazówka: zapisz to sobie na KARTCE! 🙂 Koniecznie.

Życzę Wam na ten Nowy Rok wiele cudownie budujących i wzbogacających intencji! 🙂 (przykłady poniżej)

Zamierzam praktykować wdzięczność.

Chciałbym spróbować medytacji :)))

Cieszyłbym się, gdybym bardziej dbał o ekologię.

 

Zobacz również